Dorośli na waLISkach

Bo dorośli też zasługują na swoje „kolonie” 😉
Czasem chcemy się porządnie zmęczyć, czasem po prostu poruszać, a czasem złapać oddech i dać głowie odpocząć.
W Na WaLISkach możesz wybrać, co Ci najbardziej pasuje — intensywnie, aktywnie albo spokojnie, ale zawsze z uśmiechem i dobrą energią.

Trening do zajechania

Weekend albo tydzień konkretnej roboty z trenerem – pot, śmiech i endorfiny w ilościach hurtowych.
Treningi siłowe, wytrzymałościowe, czasem interwały, czasem coś, co brzmi groźnie, ale daje ogromną satysfakcję, z pełnym zaangażowaniem (i wsparciem regeneracyjnym, bo jesteśmy dorośli, nie szaleni).
Idealne dla tych, którzy lubią czuć, że zrobili robotę – i że zrobili ją z ekipą, która „czuje to samo”.

Aktywnie, ale po ludzku

Dla tych, którzy lubią ruch, ale też lubią czuć nogi następnego dnia 😉
Trening, spacer, trochę rozciągania, może jacuzzi, a następnego dnia rowery, góry albo woda.
Sportowo, ale na luzie – tak, żeby wrócić do domu z energią, a nie zakwasami.

Wyjazd chill

Tu się śmiejemy, poznajemy ludzi, pijemy kawę bez pośpiechu i robimy rzeczy, na które zwykle „nie ma czasu”.
Rano mata do jogi, w południe kubek kawy z ciastem, a wieczorem malujemy ceramiczny kubek — nawet jeśli mamy dwie lewe ręce do zajęć manualnych.
Bez presji, bez planu „na wynik” — po prostu spokojny, przyjemny czas z ludźmi, z którymi można się śmiać i odpoczywać.

Organizacja

Dla kogo?

Małe grupy dorosłych uczestników, o które zadbają sprawdzeni trenerzy i prowadzący, którzy wiedzą, że dorosły też potrzebuje dobrej zabawy, ale słuchają potrzeb i reagują na problemy

Czas trwania:

2–7 dni (weekendowo lub „jedziemy na obóz”)

W cenie:

nocleg, wyżywienie, transport, ubezpieczenie i wszystko, co potrzebne, żeby odpocząć po swojemu

Ale jak to wygląda?

Tu możesz zobaczyć ogólny opis nadchodzących wydarzeń, konkrety możesz sprawdzić w aktualnościach lub napisać do mnie! 

Weekend „Do Zajechania”

Dzień zaczynamy od porządnego treningu siłowego, który stawia na nogi szybciej niż kawa. Po nim lekka mobilizacja, żeby ciało miało czas się „ułożyć”. W ciągu dnia wracamy do pracy — kardio, interwały, trening wytrzymałościowy, prowadzone przez trenera, który pilnuje techniki i tempa grupy. Wrzucamy też do programu lekki spacer.

Na wyjazdach pojawiają się warsztaty rozwojowe (np. regeneracja, odżywianie, planowanie treningu) i  spokojniejsze formy ruchu, które pomagają zebrać to, co wydarzyło się na macie czy siłowni.
Wieczory poświęcamy na regenerację  — kolacja, sauna, rozciąganie, rozmowy, bo jutro znowu robimy robotę.

To 7 dni zrównoważonych wakacji dla dorosłych, w których ruch przeplata się z odpoczynkiem, a program daje przestrzeń zarówno na wysiłek, jak i regenerację.

Poranki zaczynamy od rozgrzewki, potem trening — w zależności od dnia i chęci grupy (np. siłowy, kardio, joga, „zdrowy kręgosłup” lub mobilność). Wszystko prowadzone w spokojnym, dopasowanym do grupy tempie.

Po obiedzie stawiamy na aktywną rozrywkę w terenie: kajaki, rowery, wędrówki po górach, spacery lub inne formy ruchu na świeżym powietrzu. To czas na śmiech, bycie razem i ruch „dla przyjemności”.

Wieczory są chillowe. Część dni kończymy sauną i regeneracją, a część warsztatami psychodietetycznymi, rozwojowymi lub artystycznymi— bez presji, za to z uważnością na ciało i głowę.

Program jest elastyczny i tak zaplanowany, aby każdego dnia można było się zmęczyć, ale był też czas na relaks, odpoczynek i złapanie oddechu. Wracasz z wyjazdu wypoczęty, z nową energią i poczuciem dobrze spędzonego czasu.

Poranki zaczynamy od jogi lub delikatnego rozruchu, a potem ruszamy na długi, niespieszny spacer — taki, po którym ciało jest obudzone, a głowa spokojna.
Po spacerze przychodzi czas na kawę bez pośpiechu, rozmowy i bycie „tu i teraz”.

Popołudnia upływają na warsztatach rozwojowych lub rękodzielniczych — ceramika, kreatywność i robienie rzeczy dla przyjemności, nie „na ocenę”.

Wieczory to czysty relaks: sauna, jacuzzi, rozciąganie, spokojna kolacja i czas na regenerację. Bez planu na wynik — po prostu dobrze.

📩 Masz ochotę się zmęczyć, poruszać albo po prostu złapać balans?
Napisz — doradzę Ci, który wyjazd będzie Twój.